Specjaliści IT z całego świata marzą o pracy w Dolinie Krzemowej, gdzie od początku lat 70-tych rodzi się najwięcej firm technologicznych na świecie. Firma PassRight, która właśnie otworzyła biuro w Polsce, pomaga uzyskać wizę pracowniczą, a także znaleźć pracodawcę w USA. 

Dotychczas firma PassRight posiadała biura w USA oraz w Izraelu, krajach słynących z dynamicznego rozwoju sektora start-upów. Dziś swoją działalność będzie prowadzić również w Warszawie. 

 

– Polscy specjaliści z branży IT uznawani są za jednych z najlepszych na świecie. Otwarcie naszego biura w Warszawie było więc naturalnym krokiem w rozwoju firmy. Chcemy być bardziej dostępni dla utalentowanych osób, które potrzebują wsparcia w przejściu procesu wizowego oraz znalezieniu pracy w Stanach Zjednoczonych – mówi Liran Rosenfeld założyciel i CEO PassRight.

 

Polscy specjaliści rozchwytywani za granicą

W Polsce jest bardzo liczna grupa utalentowanych specjalistów IT, którzy są również rozchwytywani za granicą. Z raportu Boston Consulting Group wynika, że prawie siedmiu na dziesięciu ekspertów cyfrowych – w tym programiści, specjaliści od sztucznej inteligencji (AI) czy data science – deklaruje gotowość wyjazdu do pracy za granicę. W innych branżach ten udział chętnych jest sporo mniejszy.

 

– Pomogliśmy 126 osobom z całego świata otrzymać wizę O-1, a wraz z nią wymarzoną pracę w USA. Na tę chwilę cechuje nas 100% skuteczność – wylicza Rosenfeld.

Żadna inna firma nie zajmuje się procesem wizowym jednocześnie z punktu widzenia IT, optymalizacji i automatyzacji, jak i z punktu widzenia aspektów prawnych. 

 

– Obecnie nasz polski zespół składa się z kilkunastu osób, które zajmują się całym procesem wizowym. Wspierają kandydata i firmę w czasie rzeczywistym, informując o postępach aplikacji. Pomagają w znalezieniu odpowiednich pracowników, finansowania, a nawet w relokacji – dodaje Rosenfeld.

 

Wykwalifikowani pracownicy wracają na rodzime rynki pracy

– Nie zachęcamy nikogo do emigracji na stałe. Wielu naszych klientów traktuje wyjazd do Stanów tymczasowy, na kilka miesięcy lub lat. Praca w Dolinie Krzemowej to ogromna szansa na zdobycie cennego doświadczenia u najlepszych na świecie przedsiębiorców w branży IT. Historie specjalistów, którym pomogliśmy, m.in. z Polski,  w uzyskaniu wizy są różne, ale wielu z nich wraca na rodzime rynki pracy – komentuje Joanna Bobel, polka, która współtworzy PassRight.

 

Co więcej, wiadomo, że emigrantom, którzy przeprowadzili się do USA i następnie wrócili do ojczyzny, udało się zwiększyć zarobki, jeszcze bardziej rozwinąć karierę, a także założyć wiele udanych biznesów w oparciu o doświadczenie, które zdobyli w Dolinie Krzemowej – dodaje Bobel.

 

Jak odpowiedzieć na potrzeby pracodawców

Boom na rozwiązania IT powoduje trudności w znalezieniu wykwalifikowanych pracowników. Z badania „European Start-up Survey” przeprowadzonego przez PwC i Münster University of Applied Sciences wynika, że około 28% badanych start-upów  ma problem z rekrutacją kandydatów z odpowiednimi kompetencjami, 1/4 aplikujących ma zbyt wysokie oczekiwania finansowe, a co piąty biorący udział w procesie rekrutacyjnym ostatecznie decyduje się podjąć zatrudnienie w większej lub bardziej stabilnej firmie.

 

Eksperci alarmują, że Polska potrzebuje przynajmniej 12 lat na rozwiązanie problemu z niedoborem specjalistów IT. Tymczasem nieznacznie maleje deficyt programistów w innych krajach Unii Europejskiej. Zgodnie z najnowszymi danymi, do 2020 roku wyniesie on 600 tys. wakatów.

 

Odpowiedzią na problemy rynku mogą być pracownicy, którzy zdobywają międzynarodowe doświadczenie, np. w Dolinie Krzemowej, a później wracają na polski rynek pracy. Będą oniw stanie zaspokoić zapotrzebowania pracodawców na wysoko wykwalifikowanych specjalistów. 

 

Jednak pracodawcy w USA oferują zatrudnienie tylko osobom, które posiadają wizę pracowniczą. System wizowy w większości przypadków opiera się na loterii. To naturalne, że firmy nie decydują się na zaawansowane rozmowy o pracę z kandydatami, których szansa na wizę wynosi ok. 25%. Z drugiej strony by uzyskać wizę trzeba mieć pracodawcę. To jednaz barier na którą napotykają specjaliści, czy firmy planujące swoją działalność w Dolinie Krzemowej. 

 

PassRight oprócz wsparcia w znalezieniu pracy oferuje również dostęp do różnych możliwości finansowania, tak, aby uzyskanie wizy nie było koszmarem, a szerokie opcje zatrudnienia stały się dostępne dla utalentowanych pracowników z Polski.

 

 

PassRight to amerykański start-up technologiczny, działający w Dolinie Krzemowej od 2017 r. Firma oferuje pomoc wysoko wykwalifikowanym specjalistom, między innymi z branży IT, w uzyskaniu wizy pracowniczej do USA. Dzięki nowoczesnemu oprogramowaniu automatyzuje proces weryfikacji kandydata, zapewnia również dedykowany zespół prawny, który jest zaangażowany na każdym etapie aplikacji. 

Wiza O-1 to wiza nieimigracyjna, przyznawana osobom o wyjątkowych uzdolnieniach lub osiągnięciach w dziedzinie nauki, sztuki, edukacji, biznesu, sportu czy kinematografii. 

Więcej: https://www.passright.com

 

Najlepsze miejsca na długi weekend na przełomie maja i czerwca

Na przełomie maja i czerwca czeka na nas kolejny długi weekend – Boże Ciało w tym roku wypada 31 maja. Jeden dzień wolnego pozwoli na cztery dni wypoczynku.

Czytaj Więcej >>

Najlepsze pomysły na wyjazd rodzinny z okazji Dnia Dziecka

Wkrótce Międzynarodowy Dzień Dziecka. Wielu rodziców zastanawia się, w jaki sposób spędzić ten szczególny dzień ze swoimi pociechami, aby przyniósł jak najwięcej radości i pozostawił przyjemne wspomnienia. Możliwości na uczczenie tego święta jest naprawdę wiele. 

Czytaj Więcej >>

Najciekawsze pomysły na Majówkę

Już w marcu zaczynamy zastanawiać się, jak, a przede wszystkim, gdzie spędzimy Majówkę. W tym roku 1 maja wypada we wtorek, dodając do tego dwa weekendy plus 3 dni urlopu – szykuje się aż niemal 10 dni wypoczynku!  Czytaj więcej >

Najlepsze wiosenne wyjazdy typu city break

City break to alternatywna opcja dla tych wszystkich, którzy nie mają czasu wybrać się na dłuższy wypoczynek. Obejmuje ona wyjazdy weekendowe do najciekawszych miejsc w Europie. Krótkoterminowa wycieczka pozwala na wypoczynek oraz zapoznanie się z kulturą i kuchnią danego regionu.  Czytaj więcej >

Artykuły wybrane losowo

Rwanda – oko w oko z gorylami górskimi

ROBERT GONDEK „GERBER”
www.stronagerbera.pl


<< Rwanda leży w Afryce Środkowo-Wschodniej. Graniczy z Demokratyczną Republiką Konga, Tanzanią, Ugandą oraz Burundi. To jedno z najmniejszych afrykańskich państw. Jego powierzchnia wynosi 26 338 km2, czyli ok. 8,4 proc. obszaru Polski, co odpowiada mniej więcej wielkości województwa lubelskiego. >>

Więcej…

Jedwabnym szlakiem przez Kazachstan i Uzbekistan

PAWEŁ SKAWIŃSKI


<< Handlowym szlakiem, który powstał ponad 2 tys. lat temu i łączył Wschód z Zachodem, ciągnęły karawany kupców wiozące jedwab, złoto i srebro. Jego północną odnogę przemierzył także, jeszcze przed słynnym Markiem Polo, pierwszy polski podróżnik Benedykt Polak podczas misji dyplomatycznej do mongolskiego chana. Droga, którą podążał, wiodła przez stepy Kazachstanu i góry Uzbekistanu. >>

Więcej…

Muli shani? Witajcie w Zambii!

NORBERT SKRZYŃSKI

 

8. etap sztafety śladami Kazimierza Nowaka wiódł przez Zambię – do słynnych wodospadów Wiktorii (Victoria Falls) na rzece Zambezi. Jakie było pierwsze wrażenie jego uczestników po dotarciu do tego południowoafrykańskiego kraju? Wszyscy odpowiadają zgodnie: Zambia jest cudowna! Tutejsi kierowcy są życzliwi, a ludzie tak serdeczni i otwarci, że niemal ochrypliśmy od odwzajemniania pozdrowień. Jako pierwszy punkt programu obraliśmy Chimfunshi – rezerwat-schronisko dla szympansów. Miejsce niezwykłe...

Od mijanych po drodze uśmiechniętych Zambijczyków słyszeliśmy co chwilę pozdrowienia: Muli shani!, co oznacza w języku ludu Bemba (najliczniejszej grupy etnicznej w tym kraju) Witaj! Czasami zadawali nam oni także tak samo brzmiące pytanie: Muli shani? – jak się okazało, zwrot ten to z kolei polskie Jak się masz? Szybko nauczyliśmy się im odpowiadać bwino, czyli dobrze.   

Uczestnicy zambijskiego etapu sztafety „Afryka Nowaka” początkowo obrali trasę Chingola –Chimfunshi – Kansoka – Kitwe – Ndola, która ciągnie się przez środkowo-północną część kraju, wzdłuż granicy z Demokratyczną Republiką Konga. Jest to zagłębie miedziowe, najbardziej uprzemysłowiony region Zambii, oddalony od popularnych tras turystycznych, mający jednak wspaniałą atrakcję, jaką jest największy na świecie rezerwat-przytułek dla szympansów.

Więcej…