ROBERT BAJAN

 

<< Ojczyzna muzyki reggae, dub, ska i dancehall kojarzy się przede wszystkim z gorącymi imprezami na plaży, świetnym rumem i… popularyzacją marihuany, nazywanej tutaj „gandzią”. Ta wspaniała karaibska wyspa to jednak także przepiękna przyroda, cuda podwodnego królestwa, tajemnicze jaskinie i burzliwa historia. Tu również angielski pisarz Ian Fleming wymyślał przygody najdzielniejszego i najprzystojniejszego agenta wszechczasów – Jamesa Bonda, w którego rolę w filmowych adaptacjach wcielali się Sean Connery, George Lazenby, Roger Moore, Timothy Dalton, Pierce Brosnan i ostatnio Daniel Craig. Na jamajskim lądzie z pewnością nie grozi nam nuda! >>

Po Kubie i Hispanioli (Haiti) Jamajka jest trzecią co do wielkości wyspą na Karaibach (ma powierzchnię 10 991 km²). Należy do Archipelagu Wielkich Antyli. Jej najwyższe pasmo górskie stanowią Góry Błękitne (Blue Mountains) ze szczytem Blue Mountain Peak (2256 m n.p.m.). To stąd pochodzi słynna kawa Jamaica Blue Mountain Coffee, ceniona na całym świecie.

 

Stołeczne Kingston, położone w południowej części Jamajki, już od czasów zniszczenia w 1692 r. przez trzęsienie ziemi i późniejsze tsunami pobliskiego Port Royal cieszyło się mieszaną sławą. Uchodziło za schronienie piratów oraz różnej maści awanturników i często nazywano je „Sodomą czasów nowożytnych”. Również i dziś to z pewnością urocze, największe jamajskie miasto (prawie 950-tysięczne) ze względu na wysokie bezrobocie nie należy do najbezpieczniejszych. Północna strona wyspy, niezmiernie popularna wśród turystów, stanowi wakacyjny raj dla przepracowanych i zestresowanych ludzi z całego niemal świata. Senna Oracabessa, rodzinne Ocho Rios, kosmopolityczne Montego Bay czy hipisowskie Negril to jedynie cztery z częstych celów wycieczek. Chciałbym przedstawić każde z nich, a także kilka innych atrakcji Jamajki, zarówno tych cieszących się dużym zainteresowaniem, jak i mniej znanych.

 

W gościnie u angielskiego pisarza

Ian Fleming (1908–1964), którego imieniem nazwano nowo otwarte lotnisko niedaleko rybackiego miasteczka Oracabessa, jest powszechnie znanym autorem bestsellerowych powieści o przygodach najsłynniejszego ze szpiegów Jej Królewskiej Mości Jamesa Bonda. Jak się okazuje, potrzebował on jedynie spędzenia kilku deszczowych dni na wyspie, aby zdecydować się na wybudowanie tu swej zimowej posiadłości. Goldeneye wzniesiono jako skromny domek na klifie nad małą zatoczką w pobliżu Oracabessy. To w nim właśnie powstała większość z 12 oryginalnych powieści i 2 zbiorów opowiadań o agencie 007. Po śmierci Fleminga dom kupił w 1976 r. Bob Marley, ale odsprzedał go szybko Chrisowi Blackwellowi, założycielowi kultowej wytwórni płytowej Island Records. Obecnie działa tutaj luksusowy resort GoldenEye, w którym często zatrzymują się możni świata muzyki i biznesu, jak choćby Jay-Z czy Beyoncé Knowles. Po odrestaurowaniu posiadłości powieściopisarza Blackwell powiększył jeszcze ośrodek poprzez wybudowanie jedenastu domków. W zależności od sezonu pobyt w Fleming Villa kosztuje dziś od 6600 do 8500 dolarów za noc.

 

Sean Connery i obiad na piasku

Mała plaża w pobliżu Oracabessy nosi nazwę James Bond Beach. Często odbywają się na niej międzynarodowe festiwale i koncerty takich gwiazd, jak np. Rihanna, Ziggy Marley czy Lauryn Hill, przyciągające rzesze turystów i fanów z całego świata. Na co dzień to jednak bardzo spokojne miejsce, gdzie w ciszy można rozkoszować się atmosferą tej idyllicznej osady, wspominając kręcone tu sceny z Seanem Connerym i Ursulą Andress do Doktora No. Podążając szlakiem bohaterów tego filmu, udajemy się na zachód, w kierunku Ocho Rios, w którym mieścił się filmowy dom panny Taro (Zena Marshall), popleczniczki adwersarza Bonda, doktora Juliusa No (Joseph Wiseman).

Po drodze mijamy Reggae Beach – jeden z ukrytych skarbów Jamajki. Na wyspie o ponad tysiącu kilometrów linii brzegowej plaże nie są – oczywiście – rzadkością. Jednak położona nieco z dala od zgiełku nadmorskich kurortów i chroniona klifami Reggae Beach wciąż jeszcze sprawia wrażenie sennej i odludnej. Budzi się ona jednak do życia wieczorami. Pod firmamentem gwiazd wprost na piasku pojawiają się nakryte białymi obrusami stoliki, na których lokalne restauracje serwują świeżo złowione homary i ryby. Te ostatnie są – oczywiście – podawane z ackee (bligią pospolitą), kulinarnym symbolem Jamajki, owocem pochodzącym z Afryki Zachodniej. Na talerzu swą barwą i konsystencją bardzo przypomina... jajecznicę.

 

Szum wodospadów

Ocho Rios w dosłownym tłumaczeniu znaczy Osiem Rzek. Prawdopodobnie to jednak zniekształcona przez Brytyjczyków hiszpańska nazwa Las Chorreras, oznaczająca wodospady, których jest tu całkiem sporo. Chyba najbardziej znany z nich to Dunn’s River Falls. W jego pobliżu właśnie odbyła się w 1657 r. bitwa pod Las Chorreras, podczas której wojska brytyjskie pokonały Hiszpanów, co w dużej mierze zadecydowało o przyszłości wyspy. Wysoki na 55 m wodospad składa się z kaskad  przypominających wielkie schody mające ponad 180 m długości. Woda, spływająca po skałach wśród gęstej roślinności, tworzy naturalne laguny i baseny, zachęcające turystów do wspólnej wspinaczki. Poniżej rzeka Dunn uchodzi do Morza Karaibskiego na skraju rajskiej, pokrytej białym piaskiem plaży. Dunn’s River Falls są jedną ze sztandarowych atrakcji Jamajki. To dzięki nim Ocho Rios stało się turystyczną stolicą północnej części wyspy. W okolicy wyrosły resorty typu all inclusive i luksusowe hotele, a także pojawiło się wiele innych ciekawych obiektów.

Dunn’s River Falls – słynny wodospad na rzece Dunn koło Ocho Rios

 

Tuż obok znajduje się Dolphin Cove, jedna z trzech jamajskich zatok, w której zobaczymy delfiny, rekiny i płaszczki w ich naturalnym środowisku. Odważniejsi mogą też popływać wraz z nimi lub przejść się wzdłuż trasy Jungle Trail, podziwiając iguany, węże i mnóstwo rozkrzyczanych, kolorowych ptaków oraz innych przedstawicieli fauny lasów tropikalnych.

Zagorzałym fanom Boba Marleya warto zwrócić uwagę na małą wioskę Nine Mile leżącą w odległości zaledwie 50 km od Ocho Rios. To w niej urodził się (w 1945 r.) i został pochowany (w 1981 r.) ten najsłynniejszy chyba z bardów Jamajki, rastafarianin, pacyfista i piewca wolnej miłości. Tam zaczęła się jego kariera i powstało wiele kultowych dziś tekstów. W mauzoleum artysty obejrzymy jego gitary, zdjęcia i liczne nagrody. W Nine Mile zobaczymy też jego „kamienną poduszkę”, czyli pomalowany na barwy Jamajki stos kamieni, który rzekomo pomagał mu znaleźć natchnienie. Bob Marley pochowany został wraz z matką, swym przybranym bratem i słynną gitarą Gibson Les Paul.

 

Zielone jaskinie i Kolumb Odkrywca

Wracamy na wybrzeże i podążając szlakiem przygód najdzielniejszego z agentów Jej Królewskiej Mości, zatrzymujemy się w Green Grotto Caves. Te naturalnie ukształtowane jaskinie swoją nazwę zawdzięczają zielonym algom pokrywającym ich ściany. W najgłębszej z pieczar mieści się podziemne jezioro z krystalicznie czystą wodą. To właśnie tu Roger Moore pokonał doktora Kanangę (Yaphet Kotto) w jego ukrytej pod ziemią bazie na fikcyjnej wyspie San Monique w filmie Żyj i pozwól umrzeć. Groty były też świadkami wielu zupełnie niewymyślonych, historycznych i dramatycznych wydarzeń. Począwszy od Indian Arawak, rdzennych mieszkańców wyspy, przez uciekających przed Brytyjczykami Hiszpanów, ukrywających się zbiegłych niewolników, a na przemytnikach szmuglujących broń na Kubę kończąc – jaskinie przez lata służyły jako schronienie ludziom. Lokalne władze postanowiły natomiast przekształcić wejście do pieczar w magazyn na... beczki rumu! Dziś Green Grotto Caves są atrakcją turystyczną i domem dla 21 gatunków nietoperzy, wielu owadów i fauny morskiej.

Po drodze do Montego Bay mijamy Discovery Bay, gdzie koniecznie musimy zajrzeć do Columbus Park (Parku Kolumba). Wciąż toczy się spór o to, czy Krzysztof Kolumb w 1494 r. wylądował właśnie tutaj, czy też w oddalonej nieco na wschód Sevilla la Nueva (Nowej Sewilli). Bez względu jednak na finał tej dyskusji miłośnikom historii nie zabraknie tu atrakcji. To nadmorskie muzeum przeniesie nas do czasów, gdy hiszpańscy odkrywcy pierwszy raz postawili nogę na wyspie. Znajdziemy w nim nie tylko przedmioty codziennego użytku, ale również szczątki zabudowań i fortyfikacji i odrestaurowane armaty przypominające o panowaniu piratów na Jamajce. W parku można także się posilić i podziwiać wspaniały widok na zatokę z tarasu w kształcie dzioba hiszpańskiej fregaty.

Zaledwie półtorej godziny jazdy samochodem dzieli Ocho Rios od Montego Bay, drugiego co do wielkości jamajskiego miasta po Kingston. Te 100 km przepięknych plaż, w pobliżu których biegnie pokonywana przez nas droga, wypełniają gęsto hotele i resorty. Infrastruktura północnej części Jamajki została znakomicie przystosowana do przyjęcia wielu milionów gości z całego świata, którzy przyjeżdżają w te strony co roku. 

 

Jamajka dla turystów

Nawet nie opuszczając ośrodków wypoczynkowych, cudzoziemcy poznają w pewnym stopniu charakter wyspy i temperament jej mieszkańców. Wiele resortów organizuje całodniowe zajęcia kulturalno-rozrywkowe prowadzone przez Jamajczyków. Wspólne poranne ćwiczenia w rytm karaibskiej muzyki, gry i zabawy na plaży i w basenie czy też wieczorne programy rozrywkowe cieszą się od lat wielką popularnością. W większości ośrodków działają również kluby dla dzieci, gdzie bawią się one pod czujnym okiem wychowawców, podczas gdy rodzice odpoczywają lub zwiedzają.

Jamajka znana jest z wybornej kawy – Jamaica Blue Mountain Coffee

 

Poznawać Jamajkę możemy na własną rękę bądź w trakcie wycieczek fakultatywnych oferowanych we wszystkich resortach. Te ostatnie zapewniają bezpieczny transport i opiekę przewodników, ale ograniczają się głównie do typowych atrakcji wyspy. W okolicach Montego Bay bez problemu zapiszemy się na spływ tratwą po rzece Martha Brae, pojeździmy konno po plaży w Half Moon Equestrian Centre, zwiedzimy pobliskie historyczne posiadłości i plantacje czy pogramy w golfa na profesjonalnych polach Cinnamon Hill Golf Course, Three Palms Ocean Course oraz w klubach SuperClubs Ironshore Golf & Country Club czy The Tryall Club. 

Większość ośrodków posiada własne, prywatne plaże, dostępne jedynie dla gości hotelowych. Te publiczne, położone wokół Montego Bay, znane są jednak turystom z całego świata. Niewielka Doctor’s Cave Beach Club, będąca częścią tutejszego parku morskiego (Montego Bay Marine Park), przyciąga takie tłumy, że czasami znalezienie na niej wolnego skrawka przestrzeni graniczy z cudem. Na szczęście mamy jeszcze Cornwall Beach czy Walter Fletcher Beach, słynną ze swych białych piasków. W popularnym głównie wśród miejscowych Aquasol Theme Park skorzystamy natomiast ze zjeżdżalni i innych atrakcji parku wodnego.

 

Nurkowanie i wycieczki samochodowe

Wspomniany już przeze mnie Montego Bay Marine Park to istny raj dla miłośników nurkowania. Krystalicznie czysta woda i bogata fauna i flora tworzą bajkowe podwodne królestwo. Początkującym polecam Doctor’s Cave, gdzie wynajmą odpowiedni sprzęt, a nawet przewodnika, który pokaże im najciekawsze miejsca. Bardziej zaawansowani powinni zainteresować się rafami koralowymi po drugiej stronie zatoki, na których bez wątpienia natkną się na wszelkiego kształtu i koloru stworzenia morskie, nierzadko żyjące jedynie w tej części świata. Rekiny pojawiają się tu bardzo rzadko, jednak trzeba uważać na meduzy i płaszczki. Jedną z bardziej znanych podwodnych atrakcji Montego Bay stanowi bez wątpienia Widowmaker’s Cave. Ta położona ok. 24 m p.p.m. pieczara zachwyca egzotyczną fauną i florą, a przebycie prowadzącego do niej wąskiego tunelu gwarantuje niezapomniane przeżycia.

Wycieczka konna po malowniczej zatoce Half Moon w Montego Bay

 

W okolicach Montego Bay działa wiele wypożyczalni samochodów, nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać się na samodzielne wyprawy. Auto wynajmiemy w mieście, na lotnisku lub w którymś z ośrodków wypoczynkowych. Warto pamiętać, że jak w większości dawnych kolonii brytyjskich na Jamajce obowiązuje ruch lewostronny. W połączeniu z wielką fantazją kierowców, marnym stanem technicznym pojazdów i często nie najlepszej jakości drogami powoduje to, że nawet krótka przejażdżka zmienia się w bardzo ekscytującą przygodę. Jeśli jednak uda nam się przekonać do tego sposobu podróżowania, możliwości zwiedzania wyspy stają się niemal nieograniczone.

 

Historyczne rezydencje

Ogromne posiadłości na północy Jamajki to w większości byłe lub wciąż funkcjonujące plantacje trzciny cukrowej. Wiele z nich udostępniono zwiedzającym, a nawet krótka wizyta pozwala zapoznać się z realiami sprzed kilkuset lat. Przed wynalezieniem klimatyzacji jedynym ratunkiem przed upałami i morderczą wilgotnością bywały tutaj chłodniejsze bryzy wiejące od strony Gór Błękitnych (Blue Mountains), najdłuższego jamajskiego pasma górskiego, rozciągającego się we wschodniej części wyspy. Dlatego też Brytyjczycy budowali zazwyczaj swoje luksusowe wille na zboczach wzgórz łagodnie opadających do morza.

Rezydencję Rose Hall (blisko Montego Bay) wybudowano w 1770 r.

 

Koło Montego Bay na uwagę zasługuje przede wszystkim rezydencja Rose Hall. Jak mówi legenda, mieszkała w niej niejaka Annie Palmer. Ta urodzona w Anglii, a wychowana na Haiti kobieta szybko zyskała sobie sławę czarownicy. Dzięki swojej urodzie albo rzekomo posiadanej tajemnej wiedzy z zakresu voodoo potrafiła ubezwłasnowolnić i podporządkować sobie wielu mężczyzn. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że zarówno jej trzej mężowie, jak i kochankowie prędzej czy później ginęli śmiercią tragiczną. Annie została w końcu zamordowana przez własnego niewolnika Takoo i odtąd podobno błąka się po plantacji jako biała dama.

                                                                                                         

Kurort na klifie

W drodze z Montego Bay do Negril, gdzie zakończymy naszą wędrówkę, mijamy kolejne hotele i luksusowe ośrodki wypoczynkowe. Jadąc wzdłuż brzegu morskiego nietrudno zrozumieć, że dochody Jamajki pochodzą w głównej mierze z turystyki. Obok rolnictwa i wydobycia rud boksytu stanowi ona solidny fundament ekonomiczny tego małego karaibskiego państwa.

Negril to najdalej na zachód położone jamajskie miasto. Do lat 70. XX w. była to tylko skromna osada rybacka, jakich wiele na wybrzeżu. Pierwszy resort tu powstał dopiero w latach 60. Gdy jednak dobrej jakości drogą połączono tę miejscowość z Montego Bay, zaczęła się ona rozwijać w błyskawicznym tempie. Wczesny okres tego rozkwitu świetnie zilustrował Ian Fleming w powieści Człowiek ze złotym pistoletem. Dziś w Negril funkcjonuje kilkanaście ośrodków światowej renomy, a także dużo małych prywatnych hotelików usianych wzdłuż białych piasków Siedmiomilowej Plaży – Seven Mile Beach, która tętni życiem od wczesnego rana do późnej nocy.

Na najbardziej na zachód wysuniętym cyplu stoi stara latarnia morska. Jej opiekun w zamian za kilka dolarów z radością oprowadza po niej turystów. Zaraz obok znajduje się Rick’s Cafe – kultowy bar i restauracja. Ten słynny obiekt otwarto w 1974 r. na malowniczych skałach nad samym morzem. Z jego tarasu przyjrzymy się młodym Jamajczykom rzucającym się z wysokich klifów wprost w szalejące fale. Odważniejsi turyści mogą sami spróbować tej sztuki albo popłynąć w rejs do jaskiń ukrytych w zboczu. To tu właśnie nakręcono Operację piorun, kolejny z filmów o przygodach Jamesa Bonda.

 

Jamajskie smaki

Ze względu na swoje położenie Rick’s Cafe stanowi też idealne miejsce do podziwiania zachodów słońca i rozkoszowania się specjałami jamajskiej kuchni, która z powodu historycznych zawirowań bardzo różni się od kulinariów jej sąsiadów, pozostających przez stulecia pod rządami Hiszpanów. Unikalny charakter potraw z Jamajki to zasługa dawnych rdzennych mieszkańców tego lądu – Indian Arawak, hiszpańskich i angielskich kolonizatorów, niewolników z Afryki, ale również Hindusów i Chińczyków, w różnych okresach przybywających na wyspę. Dzięki wpływom tych różnych kultur jamajskie bary i restauracje uchodzą za prawdziwy raj dla miłośników dobrego jedzenia. Oprócz wspomnianego już wcześniej ackee i świeżych ryb Jamajka słynie także z curry goat (dania z mięsa kozy w przyprawie curry), różnorodnych odmian mięsiwa w ostrej marynacie znanej jako jerk, ryżu z groszkiem i smażonych pierogów.

Negril z całą pewnością urzeka. Nie jest tak skomercjalizowane jak Montego Bay czy Ocho Rios, ale bardziej przypomina Oracabessę, skąd wyruszyliśmy w naszą podróż. Wszystkie te miejscowości mają jednak wiele ze sobą wspólnego. W każdej z nich czekają na nas ciekawe miejsca i pasjonujące historie, o których nie zawsze dowiemy się z kart przewodników. Bez względu na to, gdzie się zatrzymamy, z całą pewnością nie będzie nudno, a nasze wspaniałe jamajskie wakacje zapamiętamy na długo. 

 


 

Artykuły wybrane losowo

Nieznana Korea Południowa

1516007201507023k_Juknokwon_Bamboo_Park.jpg

Przepiękny gaj bambusowy Juknokwon

©KOREA TOURISM ORGANIZATION
2010005200908021k_Changing_Ceremony_of_Royal_Guards_at_Gyeongbokgung_Palace.jpg

Gyeongbokgung – pałac królewski w Seulu

©KOREA TOURISM ORGANIZATION



KAROLINA BEDNARZ www.wkrainietajfunow.pl

 

Przez ponad 500 lat w tej części Azji Północno-Wschodniej istniało królestwo Joseon, przekształcone w 1897 r. w Cesarstwo Koreańskie. Dziś nie ma już – niestety – jednej Korei. Została ona podzielona na dwa terytoria w 1945 r. po zakończeniu II wojny światowej. Północna część Półwyspu Koreańskiego znajduje się poza zasięgiem większości turystów, lecz Korea Południowa zaprasza ich z otwartymi ramionami.

Więcej…

Kanaryjska lista przebojów

JOANNA CYBULSKA-MIKA

www.wyspy-szczesliwe.pl

 

<< Wyspy Kanaryjskie to archipelag kontrastów. Każda z nich potrafi zaskoczyć czymś innym. Są tu wydmy i piaszczyste plaże, góry i pola zastygłej lawy, plantacje bananów i lasy wawrzynowe. Nikt nie powinien więc czuć się zawiedziony, że wybrał się na wypoczynek właśnie do tego słonecznego regionu Hiszpanii. W tym wydaniu magazynu „All Inclusive” prezentujemy 10 naszym zdaniem największych atrakcji na każdej z siedmiu głównych wysp – Fuerteventurze, Lanzarote, Teneryfie, Gran Canarii, La Gomerze, La Palmie i El Hierro. Mamy nadzieję, że poniższe zestawienie zachęci Was, drodzy Czytelnicy, do odwiedzenia tego pełnego atrakcji hiszpańskiego archipelagu. Być może po wizycie na nim sami stworzycie własną listę przebojów. Gorąco Was do tego zachęcamy. >>

 

TENERYFA

Największa wyspa archipelagu, Teneryfa (ok. 2035 km² powierzchni i 900 tys. mieszkańców), charakteryzuje się najbardziej zauważalnym zróżnicowaniem mikroklimatów. Zimą temperatura na szczycie Teide bywa nawet o 30°C niższa niż na plażach południowego wybrzeża.

  1. W Parku Narodowym Teide można podziwiać wulkaniczne krajobrazy podczas wycieczki szlakami pieszymi (do wyboru jest ich 41). Wiosną warto tutaj poszukać stożkowych kwiatostanów endemicznego dla tego obszaru żmijowca (tajinaste rojo). Na znajdujący się na terenie parku wulkan Teide (3718 m n.p.m.), najwyższą górę Hiszpanii, wjeżdża kolejka linowa (Teleférico del Teide). Nie dowozi jednak swoich pasażerów na sam szczyt (jedynie do stacji La Rambleta – 3555 m n.p.m.). Na wierzchołek można wejść wyłącznie po uzyskaniu odpowiedniego pozwolenia. Pico del Teide zdobędziemy też podczas wycieczki zorganizowanej. Przykładowo biuro Travel Tenerife oferuje trekking z noclegiem w schronisku Altavista (Refugio de Altavista – 3260 m n.p.m.), skąd o wschodzie słońca wyrusza się na szczyt, aby oglądać najdłuższy na świecie cień rzucany na morze.
  2. Znakomita przejrzystość powietrza i odpowiedni klimat sprzyjają na Teneryfie prowadzeniu obserwacji astronomicznych. U stóp Teide znajduje się największe na świecie słoneczne obserwatorium astrofizyczne (Observatorio del Teide – 2390 m n.p.m.), należące do Instytutu Astrofizyki Wysp Kanaryjskich (Instituto de Astrofísica de Canarias – IAC). Można umówić się na jego zwiedzanie i poszerzyć swoją wiedzę o kosmosie. W okolicy wykonamy też piękne zdjęcia nocnego nieba.
  3. W mieście La Laguna (San Cristóbal de La Laguna), którego historyczne centrum figuruje od 1999 r. na Liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO, aż 627 budynków jest objętych ochroną. Reprezentują one różne style architektoniczne z okresu od XVI do pierwszej połowy XX w. (m.in. mudejar, neoklasycyzm czy modernizm).
  4. Park Krajobrazowy Anaga (Parque Rural de Anaga), mający status rezerwatu biosfery UNESCO, słynie z występowania największej liczby endemitów na 1 km2 w Europie. Można tu oglądać lasy wawrzynowe, tunele z korzeni i gałęzi pokrytych mchem, wąwozy, skały o ciekawych kształtach, tarasowe uprawy oraz wioski z tradycyjnymi kamiennymi domami. W ciszy odpoczniemy na wulkanicznej plaży Benijo. Na południu półwyspu Anaga leży Playa de Las Teresitas, która zaskakuje jasnym piaskiem sprowadzonym z Sahary.
  5. W Santa Cruz de Tenerife, ponad 200-tysięcznej stolicy wyspy, warto wybrać się na spacer szlakiem architektury współczesnej. Uwagę zwracają dwa najwyższe budynki archipelagu – Torres de Santa Cruz (120 m, projektu miejscowego architekta Juliána Valladaresa). Są one jednocześnie najwyższymi wieżami bliźniaczymi w Hiszpanii. Tutejsze Auditorio de Tenerife „Adán Martín”, zaprojektowane przez słynnego Santiaga Calatravę, przypomina operę w Sydney. Położony nad oceanem Parque Marítimo César Manrique kojarzy się z karaibską laguną. W dawnym zbiorniku rafinerii urządzono centrum kultury (Espacio Cultural El Tanque, autorstwa miejscowego architekta Fernanda Menisa), a na rekultywowanym wysypisku śmieci powstał 12-hektarowy ogród botaniczny (Palmetum).
  6. Do stolicy Teneryfy koniecznie trzeba przyjechać w okresie zimowym. Organizowany w niej karnawał uchodzi za jedną z najpopularniejszych i najbardziej znanych tego typu imprez na świecie (po Rio de Janeiro w Brazylii).
  7. Położona w zielonej dolinie La Orotava jest najprawdopodobniej najpiękniejszym miastem wyspy. Jej pałace miejskie, kościoły, ostro nachylone, brukowane uliczki i malownicze ogrody pochodzą z XVI w. i stuleci późniejszych. Warto tutaj wstąpić do „Casa Egon”, najstarszej cukierni na archipelagu (istniejącej od 1916 r.). W regionie Valle de La Orotava koniecznie trzeba również odwiedzić którąś z prowadzonych przy rodzinnych winnicach sezonowych jadłodajni, zwanych guachinches.
  8. Puerto de la Cruz zachwyca historycznymi parkami. Znajdują się w nim Jardín de Aclimatación de La Orotava, Jardín Sitio Litre, gdzie wypoczywali m.in. Alexander von Humboldt, Agatha Christie i Richard Francis Burton, Parque Taoro z wodospadami czy wodne ogrody Risco Bello. Hotele sąsiadują tu z zabytkowymi kamienicami, a turyści jadają w restauracjach odwiedzanych przez miejscowych. Atrakcję dla wielu osób stanowi ogród zoologiczno-botaniczny Loro Parque.
  9. W Icod de los Vinos zobaczymy najprawdopodobniej największy okaz draceny smoczej na świecie. Drago Milenario ma aż ok. 18 m wysokości. Poza tym do miejscowości turystów przyciąga też jedna z najdłuższych wulkanicznych jaskiń na ziemi – Cueva del Viento (mniej więcej 18-kilometrowa).
  10. Na północno-zachodnim krańcu Teneryfy leży region Isla Baja z Parkiem Krajobrazowym Teno (Parque Rural de Teno). Tutaj, w górskim wąwozie, znajduje się wioska Masca z tradycyjnymi kanaryjskimi domami z bielonego kamienia wulkanicznego. Na półwyspie Teno można podziwiać zachody słońca czy widoki na olbrzymie klify koło miejscowości Acantilados de Los Gigantes oraz wyspy La Gomera i La Palma. Perełką regionu jest miasteczko Garachico z zabytkami pochodzącymi z XVI stulecia i kolejnych. Jego wygląd zmieniła erupcja wulkanu Trevejo (Arenas Negras) z 1706 r. Gorąca lawa zalała wtedy miejscowy port, wówczas najważniejszy na Teneryfie.

Według tradycji Drago Milenario z Icod de los Vinos liczy sobie ponad tysiąc lat

© PROMOTUR TURISMO CANARIAS, S.A./Alex Martín Ros

 

LA GOMERA

Nazywana Wyspą Kolumba (Isla Colombina) La Gomera gościła w 1492 r. słynnego odkrywcę Ameryki przed jego pierwszą podróżą przez ocean. Obecnie uchodzi za obszar o największej w Europie liczbie endemicznych gatunków flory przypadających na 100 km2.

  1. W stołecznym mieście San Sebastián de La Gomera warto poszukać śladów wielkiego podróżnika. Na podwórku Casa de la Aduana znajduje się studnia (Pozo de la Aguada), z której Krzysztof Kolumb zaczerpnął wody do chrztu Nowego Świata. Mówi się również, że darzył on odwzajemnioną miłością feudalną władczynię wyspy – Beatriz de Bobadillę (1462–1504). W domu, w którym rzekomo mieszkał (Casa de Colón), działa muzeum sztuki prekolumbijskiej. Czasy odkrywcy pamięta także Torre del Conde, najstarsza forteca na archipelagu (wzniesiona między 1447 a 1450 r.).
  2. Park Narodowy Garajonay (Parque Nacional de Garajonay) to wpisany w 1986 r. na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO relikt ekosystemu trzeciorzędowego wypartego z Europy w wyniku zmian klimatycznych. Na powierzchni prawie 40 km2 występuje niemal 2 tys. gatunków roślin. Zadziwiają tutaj porośnięte mchami i spowite mgłą drzewa wawrzynowe, paprocie i mlecze sięgające wysokości człowieka oraz tzw. poziome deszcze.
  3. Na La Gomerze można podziwiać skalne pomniki przyrody. Procesy erozyjne odkryły na wyspie twory magmowe uformowane przez lawę miliony lat temu. Najbardziej charakterystyczne z nich to Roque de Agando (1250 m n.p.m.), Fortaleza de Chipude (1243 m n.p.m.), Roque Cano i Los Órganos.
  4. Ciekawą atrakcję stanowi tu wędrówka dawnymi traktami komunikacyjnymi przecinającymi wąwozy (barrancos), gdzie można obcować z przyrodą niemal nietkniętą ręką człowieka. W Barranco de Tajonaje rośnie Drago de Agalán, kilkusetletnia dracena smocza.
  5. La Gomera słynie z języka gwizdów (silbo gomero), którym dawni mieszkańcy wyspy posługiwali się do komunikacji między zboczami wąwozów. Zachował się on do dziś, a dzieci uczą się go w szkołach. Silbo gomero wpisano również w 2009 r. na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.
  6. Zapierające dech w piersiach widoki można podziwiać w trakcie wycieczki szlakiem miradores (punktów widokowych). Szczególnie warto odwiedzić Mirador de Los Roques w okolicach Roque de Agando, Mirador de Igualero z pomnikiem języka gwizdów, Mirador de La Punta na plantacji bananów nad oceanem w Hermigua oraz Mirador de Abrante z panoramiczną restauracją.
  7. Wioska Agulo nazywana bywa balkonem Wysp Kanaryjskich, ponieważ rozpościera się z niej rozległa panorama Teneryfy z sylwetką wulkanu Teide. Ze względu na okoliczne zielone pola tarasowe i plantacje bananów oraz zadbane historyczne zabudowania z XVIII w. prezentuje się wyjątkowo malowniczo.
  8. Na zainteresowanie zasługuje też ceramika z El Cercado. W tej wypełnionej tradycyjnymi domami osadzie nadal wytwarza się naczynia w sposób praktykowany przed przybyciem Hiszpanów, bez użycia koła garncarskiego.
  9. Valle Gran Rey zaskakuje zboczami poprzecinanymi kamiennymi murkami, wznoszonymi, aby utworzyć tarasy uprawne. W kurorcie o tej samej nazwie mimo ładnych plaż i słonecznej pogody nadal więcej jest plantacji bananów niż hoteli.
  10. Na La Gomerze trzeba spróbować tzw. miodu palmowego (miel de palma canaria). Powstaje on z zagęszczonego soku (guarapo) pozyskiwanego z kanaryjskich palm.

 

LA PALMA

Zielona La Isla Bonita (Piękna Wyspa) zwana była San Miguel de La Palma. Jest najbardziej wilgotna i górzysta z całego archipelagu.

  1. Park Narodowy Kaldery Taburiente (Parque Nacional de la Caldera de Taburiente) powstał na obszarze kaldery o średnicy 7 km i wysokich brzegach. Można tutaj zaobserwować fascynujące zjawisko przykrywającego zbocza morza chmur. Poza tym w parku zachwycają także liczne wodospady, szczególnie Cascada de los Colores.
  2. Na krawędzi kaldery Taburiente znajduje się najwyższy szczyt na wyspie – Roque de Los Muchachos (2426 m n.p.m.). Ze względu na idealne warunki zbudowano w tym miejscu jedno z najlepszych obserwatoriów na półkuli północnej, czyli Observatorio del Roque de los Muchachos (2396 m n.p.m.). Widoczność polepsza jeszcze fakt, że w rejonie wprowadzono strefę Reserva Starlight, w której wymusza się zminimalizowanie zanieczyszczeń świetlnych. Wysokogórski klimat służy rozwojowi endemicznego żmijowca różowego (tajinaste rosado).
  3. Podczas wędrówki Ruta de los Volcanes można napotkać sosnę kanaryjską, dzielnie stawiającą czoła silnym wiatrom i odradzającą się po częstych pożarach. Ten 23,7-kilometrowy szlak prowadzi z wnętrza wyspy aż na samo wybrzeże, do Faro de Fuencaliente.
  4. Na La Palmie warto wybrać się do Bosque de Los Tilos. Na terenie tego malowniczego lasu znajduje się ukryty wśród drzew wodospad – Cascada de Los Tilos.
  5. W stolicy wyspy, Santa Cruz de La Palma,uwagę przykuwają znane z pocztówek charakterystyczne balkony przy nadmorskiej promenadzie. Powstaje tu nawiązująca do Alei Gwiazd z Los Angeles Aleja Gwiazd Nauki (Paseo de las Estrellas de la Ciencia), gdzie uhonorowano m.in. Stephena Hawkinga, Aleksieja Leonowa i Takaakiego Kajitę. Ponieważ wielu mieszkańców La Palmy ma krewnego lub znajomego, który wyemigrował kiedyś na Kubę lub do Wenezueli, w mieście odbywa się huczny festiwal Los Indianos, upamiętniający powrót Kanaryjczyków z Ameryki.
  6. Również w stolicy w czasie obchodzonych co pięć lat uroczystości ku czci patronki wyspy (Nuestra Señora de las Nieves – Matki Boskiej Śnieżnej) organizuje się Taniec Karłów (Danza de los Enanos). Można wtedy zobaczyć, jak rośli tancerze potrafią w ciągu kilku chwil przeobrazić się w niepozorne postacie o wzroście dziecka. To, w jaki sposób dokonują tej przemiany, jest najbardziej strzeżoną tajemnicą La Palmy.
  7. Na wyspie należy odwiedzić Los Llanos de Aridane, aby zobaczyć murale, rzeźby i obrazy w centrum miasteczka. Przy okazji dobrze zajrzeć do pobliskiej galerii szkła Artefuego.
  8. Na zachodzie La Palmy zauroczy nas Tazacorte. Miejscowość bywa nazywana małym Paryżem. Zaskakuje w niej to, w jakich miejscach potrafią rosnąć banany.
  9. W okolicy Fuencaliente można przyjrzeć się świeżym śladom ostatniej lądowej erupcji na archipelagu (z 1971 r. z otworu wulkanicznego Teneguía – 439 m n.p.m.). W pobliżu znajdują się także malownicze saliny oraz winnice, z których pochodzą wyróżnione nagrodami wina.
  10. Podczas wizyty na La Palmie musimy koniecznie spróbować lokalnych słodyczy. Popularne są cukrowe rożki rapaduras, masa z mielonych migdałów bienmesabe i migdałowe ciastka almendrados.

 

EL HIERRO

Najmniejsza w archipelagu El Hierro (ok. 270 km² powierzchni i blisko 11 tys. mieszkańców) szczyci się największą liczbą wulkanów (ok. 1 tys.). Działają na niej tylko jedne światła uliczne, za to aż 61 proc. energii pozyskuje się ze źródeł odnawialnych.

  1. W dolinie El Golfo zobaczymy plantacje ananasów i najmniejszy hotel świata, wpisany do Księgi rekordów Guinnessa w 1984 r. (Puntagrande). Spacerowym szlakiem wzdłuż lawowego wybrzeża przejdziemy się do kąpieliska La Maceta, gdzie strefa rekreacyjna z grillami zachęca do urządzenia sobie pikniku nad oceanem. Amatorzy robienia zdjęć powinni przyjechać na wyspę w październiku, gdy odbywa się na niej coroczny konkurs fotografii trekkingowej Fototrek.
  2. 2.Mirador de La Peña to zaprojektowana przez Césara Manrique, dwupiętrowa platforma usytuowana na wysokości ok. 700 m n.p.m. Rozpościerają się z niej panoramiczne widoki na dolinę El Golfo i przybrzeżną formację Roques de Salmor.
  3. W rejonie El Sabinar znajduje się osobliwy las powykręcanych przez wiatr, ogromnych jałowców. Jeden z nich, La Sabina, ma ok. 3,5 m wysokości, mniej więcej 500 lat i należy do symboli wyspy.
  4. Bajada de La Virgen de Los Reyes odbywa się co cztery lata. W trakcie tego święta miejscowi w towarzystwie tradycyjnych tancerzy przenoszą figurkę patronki El Hierro z ukrytego wśród pastwisk sanktuarium na płaskowyżu La Dehesa (La Dehesa de Sabinosa) do tutejszej stolicy La Villa de Valverde.
  5. W położonej najdalej na zachód miejscowości Hiszpanii, Sabinosie, można napić się wody ze Studni Zdrowia (Pozo de la Salud), której właściwości lecznicze odkryto w XIX w. Warto spróbować też wytwarzanego tradycyjnymi metodami i leżakującego w ponad 100-letnich beczkach wina z winnicy HM Las Vetas.
  6. W miejscowym lagartarium prowadzi się restytucję endemicznego gatunku jaszczurki z El Hierro (lagarto gigante de El Hierro, Gallotia simonyi), która osiąga długość 60 cm. To jedno z nowoczesnych centrów propagujących wiedzę o przyrodzie, geologii, wulkanologii i historii wyspy najlepiej zwiedzić z tzw. Paszportem El Hierro (Pasaporte El Hierro).
  7. W strefie archeologicznej El Julán po przejściu ok. 11 km w towarzystwie przewodnika można przyjrzeć się inskrypcjom wykonanym na jęzorze lawowym przez Bimbaczów (pierwotnych mieszkańców wyspy) oraz pozostałościom budowli z ich czasów. Wycieczkę wieńczy degustacja win i quesadillas, tradycyjnych ciastek z koziego sera wypiekanych tu od kilku pokoleń.
  8. Na Punta de la Orchilla znajduje się pomnik południka zerowego. Kiedyś wytyczono go właśnie w tym wysuniętym najbardziej na zachód punkcie Hiszpanii. W 1884 r. południk zerowy wyznaczono w Greenwich pod Londynem, a w 1984 r. po dokładniejszych badaniach przesunięto jeszcze o ok. 100 m.
  9. Na El Hierro można odwiedzić święte drzewo Garoé. Tutaj dowiemy się, jak w ciągu stuleci pozyskiwano na wyspie wodę z mgieł.
  10. La Restinga stanowi mekkę nurków i pasjonatów podwodnej fotografii. W małym Muzeum La Restingolita zebrano fragmenty lawy wyrzucone na powierzchnię podczas wybuchu w październiku 2011 r. najmłodszego kanaryjskiego podwodnego wulkanu – Tagoro.

La Sabina – jałowiec uformowany przez wiatr

© PROMOTUR TURISMO CANARIAS, S.A./Ale x Bram well -Lex Thoonen

 

GRAN CANARIA

Na zajmującej powierzchnię 1560 km2 Gran Canarii znajdziemy miasta, wioski, góry, doliny, pustynię, oazę, kaldery, plaże, klify, wąwozy, lasy i zalewy. Z tego powodu wyspa nazywana jest kontynentem w miniaturze.

  1. Las Palmas de Gran Canaria, największa metropolia archipelagu i dziewiąta co do wielkości w Hiszpanii (ok. 380 tys. mieszkańców), wyróżnia się prawdopodobnie najlepszym klimatem na ziemi. Szczyci się też historycznym obszarem Vegueta z ciekawymi zabytkami i muzeami. W okolicy porównywanej do brazylijskiej Copacabany plaży Las Canteras usytuowane są restauracje z daniami z rozmaitych regionów świata.
  2. Jardín Botánico Canario „Viera y Clavijo” ma powierzchnię 27 ha. To największy ogród botaniczny Hiszpanii. Zebrano w nim endemiczne rośliny z Wysp Kanaryjskich i Makaronezji oraz okazy z całego globu.
  3. Położona we wnętrzu ogromnej kaldery osada Tejeda należy do Stowarzyszenia Najpiękniejszych Wiosek Hiszpanii (Los Pueblos más Bonitos de España). Zachwyca tradycyjną zabudową i widokami na wyróżniające się formacje Roque Nublo i Roque Bentayga. Słynie także ze słodkich wypieków z migdałów.
  4. Caldera de Bandama kryje cenne pozostałości lasu termofilnego i jaskinie Canarios (Cuevas de Los Canarios). Stanowi również niezwykłe otoczenie dla Real Club de Golf de Las Palmas, założonego w 1891 r. pierwszego pola golfowego na terytorium Hiszpanii.
  5. Jaskinia z przedhiszpańskimi rysunkami (Cueva Pintada) i przypominający gigantyczny plaster miodu spichlerz (Cenobio de Valerón) to dwa znamienite przykłady licznych obiektów archeologicznych na wyspie. Domy jaskiniowe przetrwały do dziś w wąwozie Guayadeque (Barranco de Guayadeque), w wiosce Artenara i nad oceanem w osadzie Tufia.
  6. Reserva Natural Especial de Las Dunas de Maspalomas, czyli Specjalny Rezerwat Przyrody Wydm Maspalomas, o powierzchni 403,9 ha, obejmuje przypominający pustynię rozległy teren wydm wraz z otoczonym palmami rozlewiskiem. Stanowi oazę dla wielu chronionych gatunków flory i przylatujących ptaków oraz endemicznych, niewystępujących w innych miejscach owadów.
  7. W mieście Arucas znajduje się największa i najstarsza destylarnia rumu w Europie (Destilerías Arehucas, założona w 1884 r.). Warto zwiedzić w nim też zbudowany z bazaltowego kamienia w kolorze szaroniebieskim kościół (Iglesia de San Juan Bautista), nazywany katedrą z Arucas.
  8. Dolina Agaete to jedyne miejsce w Europie z uprawami kawy. Koniecznie trzeba także udać się do pobliskiego Puerto de las Nieves, aby zobaczyć pozostałości skały Dedo de Dios (Palec Boży) uszkodzonej podczas tropikalnej burzy Delta w listopadzie 2005 r.
  9. Presa de Chira jest jednym z 69 dużych zalewów zbudowanych w celu gromadzenia wody spływającej wąwozami. Zagraniczni turyści przyjeżdżają tutaj łowić karpie – średnie okazy ważą 9 kg, a doświadczonym wędkarzom udaje się złapać nawet 17-kilogramowe sztuki. Co zaskakuje, to liczba tego typu zbiorników (razem z mniejszymi jest ich aż 167!) na stosunkowo niewielkiej Gran Canarii.
  10. Puerto de Mogán nazywane bywa Wenecją Wysp Kanaryjskich. Dzieje się tak nie bez powodu, bo centrum historyczne tego nadmorskiego miasteczka przecinają kanały.

 

FUERTEVENTURA

Miano plaży Wysp Kanaryjskich Fuerteventura zawdzięcza ponad 150 km pięknych, w większości złocistych plaż. Kojarzy się również z silnym wiatrem (hiszp. fuerte – „silny” i viento – „wiatr”).

  1. W Parku Przyrodniczym Corralejo (ok. 2670 ha powierzchni) możemy podziwiać największe wydmy na archipelagu. Zbudowane są one z drobno pokruszonych pancerzy organizmów morskich. Na pobliskiej wysepce Lobos spędzimy kilka godzin na opalaniu się na piaszczystych plażach, kąpieli w naturalnych basenach, spacerach przez pola lawy porośnięte krzewami tabaiba sięgającymi wysokości 2 m, obserwowaniu ptaków i wspinaczce na najwyższy tutejszy szczyt La Caldera (127 m n.p.m.).
  2. Na miłośników wind- i kitesurfingu idealne warunki do uprawiania tych sportów czekają na płytkiej (zależnej od pływów) lagunie, jaka tworzy się w rejonie zjawiskowej plaży Sotavento. Już od 34 lat działa przy niej nowoczesne centrum René Egli by Meliã.
  3. El Cotillo to znakomite miejsce dla surferów. Znajdują się tu też płytkie, rajskie zatoczki z białym piaskiem, nadające się do kąpieli z małymi dziećmi.
  4. Długa, malownicza plaża Cofete rozciąga się wzdłuż pasma najwyższych gór na wyspie. W odległości ok. 50 m od oceanu leży w tej okolicy niewielki, stary cmentarz. Pobliska posiadłość niemieckiego inżyniera Gustava Wintera (Casa Winter lub Villa Winter) została wybudowana w latach 40. XX w. na terenie półwyspu Jandía, odgrodzonego wtedy przez Niemców od reszty Fuerteventury. Do dziś nie do końca wiadomo, jaką funkcję miała pełnić. Podobno często odwiedzali ją naziści, a niedaleko krążyła łódź podwodna. Niektórzy uważają, że zbudowano tutaj także podziemne korytarze łączące willę z oceanem.
  5. Mekką miłośników historii jest założona na początku XV stulecia Betancuria, pierwsza stolica wyspy (do 1834 r.). Warto przespacerować się zabytkowymi uliczkami w pobliżu Kościoła Matki Boskiej z Betancurii (Iglesia de Santa María de Betancuria).
  6. W miejscowości La Oliva uwagę zwraca XVII-wieczny Dom Pułkowników (Casa de los Coroneles). Stanowi on jeden z obiektów na turystycznej trasie opracowanej w formie przedstawienia teatralnego.
  7. Na Fuerteventurze koniecznie należy spróbować wybornego koziego sera majorero. Od 1996 r. jest on chroniony zastrzeżonym znakiem pochodzenia (denominación de origen). W 2018 r. półtwardy maxorata z papryką produkowany przez Grupo Ganaderos de Fuerteventura uzyskał tytuł najlepszego na świecie w swojej kategorii (kozich serów smakowych półtwardych).
  8. Charakterystyczne dla wyspy są stare wiatraki (molinos). Jest ich ok. 1 tys., a 23 najlepiej zachowane wpisano na miejscową listę dóbr kultury. Kiedyś służyły do wydobywania wody i mielenia ziarna. Żyjąca obecnie z turystyki Fuerteventura była w XVII–XIX w. bardzo intensywnie wykorzystywana rolniczo i pełniła funkcję spichlerza dla całego archipelagu.
  9. Okolice miejscowości Tiscamanita i Valles de Ortega zdobią uprawy wysokiej jakości aloesu. Sok aloesowy ma wiele zastosowań, m.in. łagodzi oparzenia słoneczne, o które łatwo na wyspie. Niektóre z plantacji można zwiedzać, również z polskim przewodnikiem (np. AVISA w Tiscamanicie).
  10. Dzieci i dorosłych przyciąga tropikalny ogród zoologiczno-botaniczny Oasis Park Fuerteventura. Znajdują się w nim ponad 3 tys. zwierząt reprezentujących 250 różnych gatunków oraz największe w Europie hodowla wielbłądów i kolekcja kaktusów.

 

Laguna Sotavento z centrum René Egli by Meliã

© Rene Egli

 

LANZAROTE

Wyspa wulkanów, jak mówi się o Lanzarote, zawdzięcza tę nazwę śladom aktywności wulkanicznych z XVIII i XIX stulecia. Tutejsze drogi sprawiają wrażenie wylanych przez lawę. Nie ma przy nich tablic reklamowych, a okoliczne domy budowane są do wysokości dwóch pięter.

  1. Park Narodowy Timanfaya (Parque Nacional de Timanfaya) przypomina powierzchnię Marsa (także pod względem geologicznym). Dlatego na jego terenie szkoli się astronautów. Na obszarze Islote de Hilario, gdzie średnia temperatura wewnątrz ziemi na głębokości 13 m wynosi nawet ponad 600°C, przygotowano dla turystów pokazy zjawisk geotermicznych. W lokalnej restauracji „El Diablo” przyrządza się potrawy na grillu opalanym wulkanicznym ogniem.
  2. W regionie La Geria winorośle sadzi się w osłoniętych kamiennymi murkami dołkach z popiołów lapilli (picón), zbierających cenną na wyspie wodę. W tych surowych warunkach działa jedna z 10 najstarszych winnic Hiszpanii (założona w 1775 r. El Grifo) oraz najczęściej odwiedzana winnica w tym kraju (Bodega La Geria – średnio ok. 300 tys. gości rocznie).
  3. W Parku Przyrodniczym Wulkanów (Parque Natural de Los Volcanes) na wybrzeżu Los Hervideros gorąca lawa wpływająca do Atlantyku utworzyła poszarpane klify i jaskinie. Znajduje się tu Charco Verde – zbiornik na powierzchni krateru otwartego na ocean, któremu zielony kolor nadaje gromadzący się w nim plankton.
  4. Projekty Césara Manrique (1919–1992) są przykładem symbiozy architektury i sztuki z naturą. W ukrytym w skałach Mirador del Río można popijać kawę, kontemplując widoki na archipelag Chinijo. Wewnątrz lawowych jęzorów architekt stworzył w 1968 r. swoją rezydencję (Taro de Tahíche, obecnie siedziba Fundacji Césara Manrique), a w dole po tufach zaprojektował Ogród Kaktusów (Jardín de Cactus). Jaskinię kompleksu Jameos del Agua zamieszkują endemiczne ślepe kraby (cangrejitos ciegos de los Jameos), a w jego audytorium odbywają się koncerty. W muzeum Monumento al Campesino można poznać rzemiosło wyspy. Trzeba również zwiedzić ostatni dom artysty – Casa del Palmeral.
  5. Museo Atlántico to pierwsze podwodne muzeum sztuki współczesnej w Europie. Brytyjski rzeźbiarz Jason deCaires Taylor umieścił tutaj na głębokości ok. 12 m i powierzchni 2,5 tys. m2 12 instalacji z materiałów przyjaznych dla morskiej fauny i flory.
  6. W obecnej stolicy wyspy, Arrecife,warto udać się do historycznego centrum z oceanicznym jeziorkiem (Charco de San Ginés) i na kamienny most z 1771 r. (Puente de Las Bolas). W dawnej stolicy Lanzarote (do 1847 r.), Teguise, można podziwiać zabytkowe budynki kościołów i klasztorów oraz muzea.
  7. Plaża Famara stanowi mekkę surferów. Zachwyciła też hiszpańskiego reżysera Pedra Almodóvara, który kręcił na niej sceny do filmu Przerwane objęcia (2009 r.).
  8. A Casa José Saramago, muzeum Joségo Saramago (1922–2010), urządzono w domu w Tías, gdzie portugalski noblista mieszkał przez ostatnie 17 lat swojego życia. W kuchni każdy gość częstowany jest kawą, zupełnie jak wtedy, gdy pisarz jeszcze żył.
  9. Półwysep Papagayo zachwyca rozległymi plażami o złocistym piasku. Znajdziemy na nim m.in. osłoniętą klifami w odcieniach brązu Papagayo z przejrzystą, turkusową wodą.
  10. La Graciosa leży w odległości ok. 2 km od Lanzarote. Ta ósma wyspa archipelagu (ok. 29 km² powierzchni i 750 mieszkańców) jest jedyną zamieszkałą europejską wyspą bez dróg asfaltowych.

Wydanie jesień-zima 2018

Japonia nieodgadniona

PAWEŁ MUSIAŁOWSKI

<< „Jeśli uważasz, że Japonia jest tajemnicza, daleka i niedostępna, to tym bardziej powinieneś się tam wybrać” – taka myśl przeszła mi przez głowę, gdy jako nastolatek marzyłem o odwiedzeniu tego niezwykłego azjatyckiego państwa, znanego mi wtedy głównie z dzieł japońskiej kinematografii. Choć dzisiaj nadal może się on jawić przybyszowi z Zachodu jako kraj pełen tajemnic, to na pewno dużo łatwiej się do niego dostać. Jednak zapomnijcie o nudnych i schematycznych wycieczkach, w trakcie których nie ma czasu na nic poza „zaliczaniem” kolejnych punktów planu i pośpiesznym robieniem zdjęć. Jeżeli chcecie naprawdę poznać kulturę Japonii, musicie stawić jej czoła sami, bo prawdziwa podróż polega na wyjściu poza własne kulturowe ograniczenia i na bezpośrednim kontakcie z drugą, odmienną społecznością. >>

Więcej…